O boże .. wole nic nie odpisywać,więc tak też zrobiłam..
Po chwili zasnęłam.Rano obudził mnie czyiś dotyk....lekki ukajający,wspaniały.Myślałam że to moja mama a jednak był to...
----------------------------------
Justin..
-Co..? Co ty tutaj robisz ?-zmrużyłam oczy.
-Em.. twoja mama mnie wpuściła.Powiedziała że już nie śpisz a jednak jak wszedłem było inaczej.Nie chciałem cię budzić.-odparł.
-Aha..no okej a ile tu już jesteś?
-Jakieś 20 min.-lekko się uśmiechnął.
Że co? Siedzi tu 20 min wpatrując się we mnie?Nie wierze...Zarzuciłam krótkie "zaraz wracam" i poszłam wziąść prysznic.Nałożyłam na siebie krótkie szorty i bokserkę.Wyszłam z łazienki i zobaczyłam Justina lecącego na moim łóżku.Odrazu zwrócił uwagę na mnie i wpatrywał się tymi swoimi brązowymi oczami.
-Ślicznie wyglądasz.-powiedział.
-Ehem..dzięki.-wzięłam do ręki szczotkę do włosów i zaczęłam czesać swoje długie włosy.
Cały czas czułam jego oczy na sobie.
-To co będziemy robić?-spytałam odkładając swoją szczotkę do szuflady.
-Hm.. może pójdziemy na lody i tak dalej.. po prostu chodźmy do miasta.-odrparł
-No okej.-Justin zaczął wstawać podszedł do mnie złapał mnie za rękę i przybliżył swoje usta do mojego ucha.
-Będzie wspaniale-szepnął.
Oczywiście przeszły mi ciarki..Jego głos jest tak seksowny i czuły.
----------------------------
1 część 8 rozdziału
Świetnie się rozdział zapowiada, czekam na drugą część :)
OdpowiedzUsuńMasz wspaniałego bloga <3 będę czytać! oto mój: http://jbswag4ever.blogspot.com/2013/07/prolog.html zapraszam ;)
OdpowiedzUsuń